Partner serwisu
Biznes. Przemysł. Cyfryzacja

Pozorne bezpieczeństwo to największe ryzyko

Dalej Wstecz
Partner działu

Partnerzy działu:

Data publikacji:
12-08-2026
Ostatnia modyfikacja:
12-08-2026
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Ri

Podziel się ze znajomymi:

BIZNES. PRZEMYSŁ. CYFRYZACJA
Pozorne bezpieczeństwo to największe ryzyko
fot. GrECo
Rzadki błąd projektowy może kosztować kilkadziesiąt milionów złotych, a pozorne poczucie bezpieczeństwa bywa najgroźniejszym ryzykiem na budowie – zwraca uwagę Michał Ilkiewicz, dyrektor Sektora Budownictwa i Nieruchomości w GrECo. Polisa ubezpieczeniowa to element zarządzania biznesem i ta świadomość w branży budowalnej rośnie, choć nie we wszystkich obszarach w takim samym stopniu.

RynekInfrastruktuyr.pl: Czy przedstawiciel brokera ubezpieczeniowego pracującego w branży budowlanej ma dziś do czynienia z klientem świadomym ryzyka?

Tak, zdecydowanie mamy dziś do czynienia z klientami coraz bardziej świadomymi ryzyka. Poziom tej świadomości nie jest jednak jednakowy we wszystkich segmentach rynku budowlanego.
Największą świadomość obserwujemy zazwyczaj u tych uczestników procesu inwestycyjnego, których działalność wiąże się ze szkodami występującymi stosunkowo często, tzw. szkodami frekwencyjnymi. Dotyczy to przede wszystkim wykonawców robót budowlanych, którzy regularnie spotykają się z uszkodzeniami mienia - robót, czy roszczeniami osób trzecich. Bezpośrednie doświadczenia ze szkodami sprawiają, że ubezpieczenie jest przez nich postrzegane jako istotny element zarządzania ryzykiem, a nie wyłącznie jako wymóg kontraktowy.

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku firm projektowych i inżynieryjnych. Szkody związane z ich działalnością występują znacznie rzadziej, ale jeżeli już do nich dojdzie, ich wartość może być nieproporcjonalnie wysoka w stosunku do wynagrodzenia projektanta lub inżyniera. Jednocześnie proces ustalania odpowiedzialności i likwidacji takiej szkody jest zwykle skomplikowany i długotrwały.

Dobrym przykładem są roszczenia wynikające z uchybień projektowych. Tylko w ostatnich pięciu latach GrECo uczestniczyło w likwidacji kilkunastu takich szkód o jednostkowej wartośći przekraczającej 1 mln zł. Największa z nich zakończyła się wypłatą przez ubezpieczycieli odszkodowań o łącznej wartości kilkudziesięciu milionów złotych. Pokazuje to, że nawet relatywnie rzadkie zdarzenie może mieć bardzo poważne konsekwencje finansowe.

Dlatego jednym z naszych zadań jako brokera jest budowanie świadomości również tam, gdzie dotychczasowy przebieg szkodowy może dawać klientowi pozorne poczucie bezpieczeństwa.

W obszarze infrastruktury mamy do czynienia z coraz bardziej złożonymi projektami. Czy wraz z tym rośnie ryzyko, które widzi ubezpieczyciel?

Tak, szczególnie w przypadku projektów innowacyjnych, wieloskalowych lub prototypowych. Ubezpieczyciele przypisują takim przedsięwzięciom wyższy poziom ryzyka, ponieważ trudniej jest ocenić prawdopodobieństwo wystąpienia szkody i jej potencjalną skalę.

Źródłem tej niepewności może być zastosowanie nowej technologii - niewystarczająca liczba danych dotyczących zachowania danego rozwiązania w dłuższym okresie, niestandardowych metod prowadzenia robót lub ich lokalizacja. Dodatkowym wyzwaniem bywa brak lokalnych doświadczeń z porównywalnymi projektami. Ubezpieczyciele w takiej sytuacji nie dysponują więc historią szkód, na podstawie której mogliby precyzyjnie wycenić ryzyko.

Nie oznacza to oczywiście, że takie projekty są nieubezpieczalne. Wymagają natomiast bardziej szczegółowej analizy technicznej, odpowiedniego podziału ryzyka oraz właściwego skonstruowania programu ubezpieczeniowego.

W takich sytuacjach korzystamy z międzynarodowego doświadczenia Grupy GrECo. Analizujemy rozwiązania stosowane za granicą, doświadczenia z podobnych inwestycji oraz podejście międzynarodowego rynku ubezpieczeniowego. Następnie zdobyte w ten sposób know-how przenosimy na rynek lokalny. Pozwala to nie tylko skuteczniej rozmawiać z ubezpieczycielami, lecz także identyfikować ryzyka, które nie zawsze są od razu widoczne dla uczestników projektu.

Jakie ryzyka w branży budowlanej, pojawiły się w ostatnim czasie? Pytam o takie, które nie były znane wcześniej, np. związane z sytuacją geopolityczną lub cyberbezpieczeństwem?

Nie powiedziałbym, że wszystkie te ryzyka są całkowicie nowe. Część z nich istniała już wcześniej, ale w ostatnich latach istotnie wzrosła ich skala, znaczenie albo prawdopodobieństwo zmaterializowania.

Pierwszą grupę stanowią ryzyka związane z coraz większymi i bardziej złożonymi projektami infrastrukturalnymi. Im większa skala inwestycji oraz liczba współzależności technologicznych i organizacyjnych, tym większy może być efekt pojedynczego błędu, opóźnienia lub awarii. Dotyczy to zwłaszcza inwestycji wykorzystujących innowacyjne rozwiązania.

Drugą grupą są ryzyka geopolityczne. Mogą one wpływać na dostępność materiałów i urządzeń, ciągłość łańcuchów dostaw, koszty realizacji, terminy kontraktowe, a także możliwość prowadzenia działalności w określonych lokalizacjach. Z perspektywy ubezpieczeniowej istotne są również ograniczenia wynikające z sankcji międzynarodowych oraz wyłączenia dotyczące wojny, terroryzmu czy zamieszek.

Trzecim obszarem jest cyberbezpieczeństwo. Branża budowlana jest coraz bardziej zależna od cyfrowych narzędzi projektowych, systemów zarządzania inwestycją, platform wymiany danych, rozwiązań BIM oraz zdalnego dostępu do infrastruktury technicznej. Incydent cybernetyczny może doprowadzić nie tylko do utraty danych, przerwania prac, opóźnienia projektu, lecz także uszkodzenia samych robót.

Rynek ubezpieczeniowy wypracował już rozwiązania pozwalające zabezpieczać znaczną część tych ryzyk. Kluczowe jest jednak odpowiednie połączenie ochrony ubezpieczeniowej z działaniami prewencyjnymi oraz bardzo dokładne sprawdzenie, gdzie kończy się zakres jednej polisy, a zaczyna ochrona wynikająca z innej. W przeciwnym razie mogą powstać niezamierzone luki w programie ubezpieczeniowym.

Jakie rodzaje szkód spotykane są najczęściej na placach budowy lub w związku z realizowanym kontraktem? Które z tych ryzyk mogą generować potencjalnie największe straty?

Najczęściej mamy do czynienia ze szkodami, które można określić jako typowe dla prowadzenia robót budowlanych. Są to między innymi uszkodzenia mienia znajdującego się w otoczeniu placu budowy, instalacji podziemnych, sąsiednich budynków, dróg lub infrastruktury technicznej. Częstymi zdarzeniami w dalszym ciągu są również wypadki przy pracy.

W przypadku kontraktów liniowych, w tym inwestycji drogowych i kolejowych, jednym z największych problemów pozostają szkody związane z działaniem wody. Intensywne opady, wezbrania, nieprawidłowe odwodnienie albo niewystarczające zabezpieczenie robót mogą prowadzić do rozmycia nasypów, uszkodzenia wykopów, podmycia konstrukcji czy zniszczenia wykonanych już odcinków prac. Skala takich szkód może być bardzo duża, ponieważ często obejmują one znaczną część realizowanego odcinka.

Z naszych doświadczeń wynika, że potencjalnie najwyższe straty mogą jednak wynikać z osiadania obiektów lub przemieszczeń gruntu. Ich przyczyną mogą być błędy projektowe, nieprawidłowo rozpoznane warunki geotechniczne, niewłaściwy dobór technologii albo błędy wykonawcze. Tego rodzaju zdarzenia są szczególnie złożone, ponieważ szkoda może ujawnić się dopiero po pewnym czasie, a jej usunięcie wymaga niekiedy ingerencji w już ukończony obiekt lub sąsiednią infrastrukturę.

W takich przypadkach bezpośredni koszt naprawy jest tylko jednym z elementów straty. Dochodzą do niego koszty ekspertyz, przeprojektowania, robót zabezpieczających, przestojów i opóźnień, a także potencjalne roszczenia inwestora oraz innych uczestników procesu inwestycyjnego.

Zakładając, że pewne procesy przy projektach budowlanych są powtarzalne, czy można przygotować wzorcowy projekt umowy ubezpieczenia?

W przypadku powtarzalnych kontraktów budowlanych takie rozwiązania już funkcjonują. Są nimi generalne umowy ubezpieczeń budowlano-montażowych, z których powszechnie korzystają wykonawcy realizujący wiele projektów.

Taka umowa określa warunki ochrony dla kontraktów rozpoczynanych w danym okresie. Jeżeli parametry nowego projektu mieszczą się w ustalonych granicach, na przykład pod względem wartości, rodzaju robót, czy okresu realizacji, kontrakt może zostać objęty ablo jest obejmowany automatycznie ochroną na wcześniej wynegocjowanych zasadach.

Rozwiązanie to daje klientowi korzyści skali, większą przewidywalność kosztów oraz znacznie sprawniejszy proces administracyjny. Pozwala także efektywniej zarządzać ryzykiem całego portfela kontraktów i ogranicza ryzyko, że poszczególne projekty będą ubezpieczane na odbiegających od oczekiwanego standardu warunkach.
Indywidualne programy ubezpieczeniowe powinny być stosowane przede wszystkim w odniesieniu do projektów niestandardowych, szczególnie dużych, innowacyjnych albo wykraczających
poza parametry generalnej umowy.

Do większej standaryzacji mogłoby przyczynić się również uporządkowanie wymogów ubezpieczeniowych stosowanych przez inwestorów oraz wypracowanie dobrych praktyk w tym zakresie.

Obecnie to właśnie wymagania inwestora często determinują zakres i warunki umów ubezpieczeń zawieranych przez wykonawców. Zdarza się, że są one niejednoznaczne, niedostosowane do specyfiki projektu albo trudne do spełnienia na rynku ubezpieczeniowym. Większa standaryzacja wymagań mogłaby przynieść korzyści zarówno inwestorom, jak i wykonawcom.

Od którego etapu jako GrECo rozpoczyna współpracę z uczestnikiem procesu budowlanego i na jakie wsparcie z Waszej strony może on liczyć?

W modelowym wariancie współpraca dotycząca konkretnego projektu rozpoczyna się już na etapie przetargu. Jest to bardzo ważne, ponieważ wymagania ubezpieczeniowe wpływają na cenę oferty.

Na początku analizujemy dokumentację przetargową i wymagania ubezpieczeniowe określone przez inwestora. Wskazujemy postanowienia, które są niejasne, nadmierne albo trudne bądź w skrajnych przypadkach niemożliwe do spełnienia. Formułujemy również propozycje zmian i pytania do zamawiającego.

Jednocześnie przygotowujemy estymację kosztów związanych ze spełnieniem wymagań ubezpieczeniowych. Dzięki specjalizacji branżowej oraz skali działalności GrECo możemy oszacować te koszty w sposób możliwie zbliżony do warunków, które będą ostatecznie dostępne na rynku. Jest to istotne z punktu widzenia kalkulacji całej oferty. Zbyt wysoki budżet ubezpieczeniowy może obniżyć konkurencyjność wykonawcy i zwiększyć ryzyko przegrania przetargu. Zbyt niski może natomiast prowadzić do niedoszacowania kosztów realizacji projektu.

Po wygraniu przetargu aranżujemy program ubezpieczeniowy odpowiadający specyfice inwestycji, zakresowi odpowiedzialności klienta oraz wymaganiom inwestora. Następnie zarządzamy nim przez cały okres obowiązywania ochrony, w tym wspieramy klienta w procesie likwidacji szkód.

W przypadku dużych projektów infrastrukturalnych taka współpraca może trwać wiele lat. Jeżeli uwzględnimy okres projektowania, budowy, gwarancji i odpowiedzialności za wykonane prace, mówimy o perspektywie sięgającej kilkunastu lat.

Ubezpieczyciele obserwują rynek i reagują na występujące na nim zjawiska. Co zmienia się najbardziej w ostatnim czasie i jak wpływa to na ubezpieczenia?
Najbardziej odczuwalnym zjawiskiem jest nadal ograniczona liczba nowych kontraktów trafiających do realizacji. Na rynku ubezpieczeniowym przekłada się to na mniejszą liczbę nowych ryzyk budowlano-montażowych, o które mogą konkurować ubezpieczyciele.

W rezultacie obserwujemy relatywnie miękki rynek, szczególnie w odniesieniu do standardowych projektów o dobrej jakości ryzyka. Ubezpieczyciele wykazują dużą konkurencyjność, zarówno pod względem ceny, jak i gotowości do negocjowania zakresu ochrony. Dla klientów jest to korzystna sytuacja, ale warto wykorzystać ją nie tylko do obniżenia składki.

Dobry moment rynkowy powinien służyć przede wszystkim poprawie jakości programu ubezpieczeniowego. Można negocjować szerszy zakres ochrony, wyższe limity odpowiedzialności, czy niższe udziały własne (franszyzy redukcyjne). Ostatecznie to właśnie konstrukcja-postanowienia umowy, a nie sama wysokość składki, decyduje o tym, jak polisa sprawdzi się w przypadku dużej i skomplikowanej szkody.

Trzeba przy tym pamiętać, że konkurencyjność rynku nie rozkłada się równomiernie. Projekty innowacyjne, skomplikowane technicznie albo charakteryzujące się wysoką ekspozycją na szkody nadal wymagają szczegółowej analizy i indywidualnego podejścia ubezpieczycieli.

Czy, biorąc pod uwagę zapytania składane do instytucji ubezpieczeniowych, mamy do czynienia z boomem inwestycyjnym?

Na razie trudno mówić o boomie inwestycyjnym widocznym w liczbie zawieranych umów ubezpieczenia. Dostrzegamy jednak pierwsze sygnały, które mogą zapowiadać wyraźne ożywienie rynku.

Otrzymujemy coraz więcej wniosków o przedstawienie indykacji składek, czyli wstępnych szacunków kosztów i warunków ubezpieczenia planowanych projektów. To pokazuje, że wykonawcy przygotowują się do nowych postępowań i kalkulują oferty dla inwestycji, które mają szansę wejść do realizacji.

Na tym etapie większa liczba zapytań nie przekłada się jednak jeszcze proporcjonalnie na liczbę zawieranych umów ubezpieczeń. Postępowania przetargowe trwają długo, ich rozstrzyganie m.in. ne względu na liczne odwołania jest przesuwane, a pomiędzy przedstawieniem pierwszej indykacji a faktycznym rozpoczęciem projektu może upłynąć wiele miesięcy, a w skrajnych przypadkach nawet lat.

Można więc powiedzieć, że rynek znajduje się obecnie bardziej w fazie przygotowania do ożywienia niż w fazie samego boomu. Spodziewamy się jednak, że prędzej czy później większa liczba planowanych inwestycji przełoży się na podpisane kontrakty, a następnie na wzrost liczby projektów trafiających na rynek ubezpieczeniowy. Kluczowe znaczenie będzie miało tempo rozstrzygania przetargów oraz faktycznego uruchamiania inwestycji.
Partner działu

Partnerzy działu:

Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Zobacz również:

Mirbud chce, by sąd powstrzymał zawarcie kontraktu na Rail Baltikę

Biznes i przemysł

Mirbud chce, by sąd powstrzymał zawarcie kontraktu na Rail Baltikę

Elżbieta Pałys 18 lutego 2026

Gigantyczny kontrakt kolejowy trafi do sądu? Dla kogo Rail Baltica?

Biznes i przemysł

Strabag wybuduje drogę w Rzeszowie

Drogi i autostrady

Budimex wybrany do budowy obwodnicy za ponad 360 mln zł

Drogi i autostrady

Miarkowanie kar umownych – klucz do sprawiedliwości w kontraktach

Polityka i prawo

Miarkowanie kar umownych – klucz do sprawiedliwości w kontraktach

Anna Kawęcka, associate, adwokat Hoogells Oleksiewicz 03 września 2025

Wykonawcy drogowi mają waloryzację z limitem 15 proc.

Biznes i przemysł

Zobacz również:

Mirbud chce, by sąd powstrzymał zawarcie kontraktu na Rail Baltikę

Biznes i przemysł

Mirbud chce, by sąd powstrzymał zawarcie kontraktu na Rail Baltikę

Elżbieta Pałys 18 lutego 2026

Gigantyczny kontrakt kolejowy trafi do sądu? Dla kogo Rail Baltica?

Biznes i przemysł

Strabag wybuduje drogę w Rzeszowie

Drogi i autostrady

Budimex wybrany do budowy obwodnicy za ponad 360 mln zł

Drogi i autostrady

Miarkowanie kar umownych – klucz do sprawiedliwości w kontraktach

Polityka i prawo

Miarkowanie kar umownych – klucz do sprawiedliwości w kontraktach

Anna Kawęcka, associate, adwokat Hoogells Oleksiewicz 03 września 2025

Wykonawcy drogowi mają waloryzację z limitem 15 proc.

Biznes i przemysł

Kongresy
SZKOLENIE ON-LINE
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Kolejowy
Rynek Lotniczy
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5